O wszystkim co kobiece i geekowe
Wpisy otagowane Lego
Lego lunchbox – bÄ…dź geekiem nawet podczas lunchu
6.4.2011
MieliÅ›my już lego czekoladÄ™, geekowe muffinki, torty dla nerdów… Tylko gdzie to wszystko schować? OczywiÅ›cie w lego pojemniku na Å›niadanie! Licencjonowany pojemnik jest chyba najlepszym, jaki do tej pory spotkaÅ‚am (no, może oprócz tego falloutowego z kolekcjonerskiej wersji trzeciej części gry), a do tego dostÄ™pny jest w dziewczyÅ„skim, różowym kolorze (a oprócz tego jeszcze w niebieskim, czerwonym i czarnym) . ;)
Lego lunchboxy kupić można tutaj za około 11 euro, niestety nie udało mi się znaleźć informacji, czy sklep wysyła paczki również do Polski.
TOP 10 tortów ślubnych dla geeków
3.4.2011
Chociaż to bardzo rzadkie i niespotykane, to geeki też czasem biorÄ… Å›lub. A jeÅ›li już biorÄ…, to najczęściej z peÅ‚nÄ… pompÄ… i… zapierajÄ…cym dech w piersiach tortem. Poniżej znajdziecie 10 weselnych ciast, na widok których każdej geek girl pocieknie Å›linka….
Nr 10: Totalny game over
W zasadzie jest to tort sugerujący swego rodzaju pożegnanie z geekostwem. Ileż to razy słyszałyście swoich kolegów narzekających, że po ślubie nie mogą już pograć na PS3, o WoWie nie wspominając? Na szczęście nas i naszych partnerów taka sytuacja na pewno nie czeka.
Czekoladowe legosy
23.3.2011
Niestety zrobienie takich cudów mieszkając w Polsce będzie trochę trudne, bo niestety internetowy sklep Lego odmawia kategorycznie wysyłki foremek do lodu w pożądanym kształcie do naszego pięknego kraju. Jeśli jednak macie tyle cierpliwości, żeby sprowadzić ją jakąś okrężną drogą tutaj znajdziecie przepis na zrobienie odpowiedniej czekolady dla takiej formy.
Ja chyba sobie daruję i po prostu tęsknie popatrzę. Om nom nom nom. Uwielbiałam legosy kiedy byłam mała. Prawdziwym hitem było budowanie podwodnego miasta w wielkiej plastikowej misce z wodą. Niestety miasto zawsze mi wypływało :( Później uparcie przerabiałam wóz z plandeką z zestawu Lego Western na pojazd zasilany wiatrem. Byłam z niego taka dumna :) Później przyszło Lego Belville, którym ciągle bawiłam się w szpital, ale to już oczywiście nie było to samo. Nowe klocki nie pasowały do starych wyglądem, więc pole do popisu miałam bardzo ograniczone.
A wy jak bawiÅ‚yÅ›cie siÄ™ legosami? No i jak je nazywaÅ‚yÅ›cie? :) Ja pamiÄ™tam legosy, albo legusy. W życiu nie mówiÅ‚am o nich „klocki Lego”! :)
Ps. Za linka do czekoladowych klocków dziękuję niezastąpionemu Maćkowi Strömich :)




