Postanowiłam rozpocząć cykl postów o kobietach w świecie komputerów, z których możemy być dumne. W końcu nic tak nie pokrzepia do nauki nowych języków i brania nowych wyzwań na rogi, jak wspaniały wzór do naśladowania. Zaczniemy od kobiety, która nie bała się wielkich szaf.

Grace Hopper studiowaÅ‚a na Yale University, gdzie zrobiÅ‚a magistra. Później uczyÅ‚a matematyki w Vasar College, ale rzuciÅ‚a tÄ™ pracÄ™, żeby zaciÄ…gnąć siÄ™ do armii. Po krótkim szkoleniu, w 1944 roku zostaÅ‚a przydzielona do pracy przy komputerze Harvard Mark I. ByÅ‚a jednym z pierwszych jego programistów. Podczas pracy z tym zespoÅ‚em zostaÅ‚a autorkÄ… jednego z najpopularniejszych okreÅ›leÅ„ w Å›wiecie komputerów – „bug”. W swoim notatniku napisaÅ‚a „First actual case of bug being found.” StworzyÅ‚a też okreÅ›lenie „debugging” oznaczajÄ…ce po prostu proces wyciÄ…gania ćmy z komputera. W 1949 dołączyÅ‚a do zespoÅ‚u rozwijajÄ…cego pierwszy komputer przeznaczony dla komercyjnych odbiorców w USA – UNIVAC I. Tam, braÅ‚a udziaÅ‚ w tworzeniu pierwszego kompilatora (nazwanego uroczo i prosto – „A”). W 1959 roku razem z grupÄ… badawczÄ… z konferencji CODASYL stworzyÅ‚a jÄ™zyk COBOL, którego (ku przerażeniu wiÄ™kszoÅ›ci) nadal używajÄ… niektóre instytucje, na przykÅ‚ad bankowe.
Była aktywna zawodowo aż do śmierci w 1992 roku. Miała wtedy 85 lat.

Poniżej wklejam filmik z jej wywiadem u (wtedy jeszcze młodego :) Davida Lettermana. Widać, że ma dużo energii i świetne poczucie humoru. Do tego polecam sposób, w jaki postanowiła obrazować laikom odległość jaką przemierza światło w ciągu nanosekundy.

Tymczasem oddalam się, żeby posypać sobie obiad pikosekundami :)